Czasem wystarczy jedno spojrzenie, abym wiedziała, że ten kamień trafił do mnie nieprzypadkowo. Nie szukam idealnych minerałów, bo natura nie tworzy dwóch takich samych. Szukam tych, które mają charakter. Takich, które zaskakują kolorem, światłem albo kształtem i od razu podpowiadają mi, jaką historię opowie przyszły pierścionek. Dopiero wtedy siadam do stołu i zaczynam tworzyć srebrną oprawę – nigdy odwrotnie. Dlatego, kiedy pytasz mnie, czy lepiej wybrać minimalistyczny, czy wyrazisty pierścionek, nie odpowiem jednym zdaniem. Każda kobieta nosi przecież inną historię. Chcę pomóc Ci znaleźć taki pierścionek, który będzie opowiadał właśnie Twoją.





